Blog

Joasia & Adrian

Niewątpliwie głównym bohaterem tego dnia była nie kto inny jak Joasia.Prawdziwy wulkan energii i pozytywnych emocji:))Nie moge nie wspomnieć o Adrianie,który dzielnie dotrzymywał Joasi kroku..:))Bardzo miło spędzony czas.Poniżej kawałek historii z tego jakże gorącego dnia.


Wstecz